Prezydent RP Karol Nawrocki w czwartek poinformował o swojej decyzji o zawetowaniu ustawy “Aktywny Rolnik”. Inicjatywa legislacyjna, która zakładała wprowadzenie zmian w systemie dopłat bezpośrednich, spotkała się z krytyką ze strony głowy państwa. Kluczowym argumentem była obawa przed negatywnymi konsekwencjami dla małych gospodarstw rodzinnych z powodu wprowadzania dodatkowej biurokracji oraz premiowania dużych przedsiębiorstw rolnych.

Ustawy, mającej na celu wzmocnienie pozycji aktywnie działających rolników, nie poprze głowa państwa, argumentując swoją decyzję ochroną konstytucyjnej zasady, zgodnie z którą podstawą ustroju rolnego jest gospodarstwo rodzinne. Prezydent Nawrocki wskazał, że “złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą”, podkreślając, że dobre prawo broni się treścią, a nie propagandą.

Reklama

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski wyraził swoje rozczarowanie decyzją prezydenta, zaznaczając, że rząd stanie po stronie rolników niezależnie od decyzji weta i zapewni, aby dopłaty trafiały do osób faktycznie prowadzących działalność rolniczą.

Ustawa, która zakładała konieczność udowodnienia aktywności rolniczej przez przedstawienie odpowiednich dokumentów, miała na celu zwiększenie efektywności wykorzystania funduszy ze Wspólnej Polityki Rolnej. Zaproponowane przepisy spotkały się z zastrzeżeniami, szczególnie w kontekście ich potencjalnego wpływu na małe i rodzinne gospodarstwa.

Prace nad ustawą „Aktywny Rolnik” były przedmiotem intensywnych dyskusji i analiz, zarówno w parlamencie, jak i wśród organizacji rolniczych. Za rolników aktywnych zawodowo miały zostać uznane osoby spełniające określone kryteria, podczas gdy inni musieliby przedstawić dokumenty świadczące o prowadzeniu działalności. Teraz, po decyzji Prezydenta, przyszłość ustawy pozostaje niepewna.